Postanowiłam, że opiszę Wam swoje początki z blogami, mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Jak wiecie... Początki bywają niezwykle żmudne i trudne. Wszystko jest zupełnie nowe, trudno oswoić się z pisaniem postów, z przygotowywaniem szablonów.
Z początku mój blog był o tematyce pewnej gry, która dziś wydaję mi się zwykłą strefą młodzieży, która nie cieszy się życiem. Był to 2009 rok 15 wrzesień. Blog miał "amatorsko" zrobiony szablon z tłem w dziwne wzory, nagłówkiem z logiem gry i niedopasowanym czatem dla czytelników. Dziś tamtejszy szablon wydaje mi się nie do przyjęcia, przyzwyczaiłam się do pokazu slajdów, rozwijanego menu, ciekawego tła! Tym bardziej, że lubię bawić się kodem HTML/CSS - rozumiem go i jest dla mnie drobnostką w każdym szablonie.
Zaczęłam dużo czytać o blogach. W końcu napisałam swój 1-wszy post. Jego zawartość była o... Pogodzie?
Mijały godziny, dni, tygodnie, miesiące, a blog jak był - tak był. Chciałam zmian! Oczekiwałam tego od siebie, więc wzięłam się za bardziej zaawansowane tworzenie.
Nagle... Ta chęć całkowicie wygasła. Minęło kilka długich miesięcy, po których znów chciałam pisać. Tak powstał mój 2-gi blog. Pisałam w nim praktycznie o wszystkim, jednak pisałam go zaledwie niecały rok.
Znów... Kolejny blog. W nim pisałam o modzie, był to mój 3-ci blog. Pisałam go 2 lata.
Przez te 5 lat nauczyłam się wiele. A przede wszystkim, że jeżeli się do czegoś dąży - trzeba na to zapracować, a nie czekać na gotowe.
Naprawdę polecam pisanie blogów! Dzięki nim rozwija się nasza polszczyzna i umiejętność poprawnego pisania, ortografii, interpunkcji. Gdy w końcu odniesie się "jako-taki" sukces - jest to niesamowita przyjemność! Przyjemność ta zachęca do dalszego działania, a bloga można zachować tylko dla siebie, przecież nikomu nie zaszkodzi!








0 komentarze:
Prześlij komentarz